• 11
  • 12
  • Sala konferencyjna 3
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • Sala konferencyjna 2
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23

w 2016 roku - YKM "Zozol"

zozol Typ   Siatek
 długość całkowita:   7,00m
 szerokość całkowita:   2,30m
 zanurzenie:   1,10 / 1,80m
 masa:   3,5t
 pow. ożaglowania:   24m2
 kadłub:   Beton i siatka stalowa
 maszt i bom:   drewno
 balast:   falszkil
 rok bud. kadłuba:   1972
 rok wodowania jachtu:   1982
 Armator:   Marek Szwedowski
Andrzej Dziedzic
Piotrek Garba
źródło oraz więcej informacji: http://www.garba.pl/

"ZOZOL" jacht z betonu - 

przyczyna pasji, cement przyjaźni, źródło inspiracji.

Znaleziony w krzakach, leżacy na burcie w Piaskach k. Rucianego w 2000 roku

 

Po pierwszym remoncie wypędzony z portu za brzydotę i nadwagę. Jedyny pływający po Mazurach jacht betonowy typu „Siatek” konstrukcji inż. Norberta Patalasa.

Niedawno zadzwonił do mnie pan Marian Teper z Włocławka, który rozpoznał swoje i swojego brata Andrzeja, dzieło. Była to wzruszającą rozmowa z której dowiedziałem się, że "Jędrek" (pierwsza nazwa) został zwodowany w 1982 roku. Historia jego budowy była pasjonująca i trwała 2 lata.

Unikalna, bardzo mocna konstrukcja z okresu socjalizmu, kiedy to dobre drewno było wykorzystywane do budowy schodów i boazerii w komitetach PZPR a żywice i maty były rarytasem. Za to beton był wszędzie dostępny. Stanowi on 3 warstwy kadłuba, przełożone 2 warstwami siatki stalowej. Bardzo dobre właściwości nautyczne mimo dużej wagi (3,5 tony, Przy 7 metrach długości!)

Jacht balastowo – mieczowy budowany do żeglugi morskiej (falszkil oraz miecz uchylny). Powierzchnia żagla 24 m2. Dziobnica łyżkowa, rufa konchowa z nawisem. Maszt , bom, rumpel, handrelingi drewniane. Kabestany, knagi, kipy mosiężne. Pokład – klepka teakowa. Wnętrze - drewna szlachetne - polskie. W kambuzie terakota

Armatorzy jachtu są starszymi oficerami WP. Nazwa jachtu wzięła się stąd, że okrętując się na Zozola tracimy powagę wynikającą z zajmowanych stanowisk, czyli ulegamy całkowitemu, okresowemu zidioceniu, stąd jednostka chorobowa- Zespół Okresowego Zidiocenia Oficera (ZOZO), więc jacht ZOZOL!

Dlaczego pływamy na Old Timerze? Po pierwsze, jest to jedyny jacht, na którym nasze rodziny czują się bezpiecznie. Ostatnio wymienialiśmy listwy odbojowe na iroko. Zwykłą wiertarką Boscha nie można było nawiercić otworów w betonowej burcie pod kołki rozporowe. Dopiero profesjonalna Hilti dała radę. Dodatkową zaletą jest fakt, że łódź jest w środku sucha jak pieprz. No i najważniejsze - jest to jacht z duszą, pełen poezji, dobrze osadzony w mazurskim pejzażu, którego załoga zobligowana wiekiem staruszka hołduje zasadom żeglarskiego savoir- vivre i żeglarskiej tradycji.

W plebiscycie www.jachtoldtimer.pl doceniono zaangażowanie w utrzymanie tej unikatowej jednostki przyznając mu tytuł „Jachtu roku 2012”

W latach 2013-2014 odremontowany dużym nakładem sił i środków (nowy pokład, klapy, nowe żagle). Po restauracji zasługuje by pływać we flotylli najpiękniejszych mazurskich jachtów – oldtimerów i już go nikt za brzydotę nie wypędza.

Pieczołowitość i duże zaangażowanie w prowadzeniu prac bosmańsko- szkutniczych s/y Zozol odpłaca dzielnością w skrajnie trudnych warunkach pogodowych. Gdy ping pongi się chowają , to zaczyna się pogoda dla nas, dla... betonów.

 

Byjoomla Synegy Font changer Byjoomla Synegy Font changer Byjoomla Synegy Font changer

   
Joomla template by ByJoomla.com